31 lipca 2021
Zdrowie seksualne 3 grudnia 2020 0

TRT i płodność

Niedobór testosteronu jest częstym problemem, który dotyka ponad 40% mężczyzn powyżej 40 roku życia.  Niski poziom testosteronu, lub hipogonadyzm, jest często definiowany jako całkowity poziom testosteronu poniżej 300 mg/dL.  Chociaż, może być trudne do określenia normy, ponieważ poziomy różnią się w zależności od pory dnia i może mieć wpływ na czynniki, takie jak wskaźnik masy ciała (BMI) lub otyłość, spożycie alkoholu, żywienia, leków, wieku i choroby.  Do ostatniej dekady objawy niskiego poziomu testosteronu były często uważane za "normalną" część starzenia się.  W latach 2003-2013 zaobserwowano prawie czterokrotny wzrost liczby skryptów androgenowych, co świadczy o potencjalnie zmieniających życie korzyściach z terapii substytucyjnej testosteronem.  Niektóre z tych korzyści obejmują poprawę nastroju, wzrost energii i motywacji, lepszy sen, ostrzejsze skupienie i zwiększone libido lub popęd płciowy. 

Podczas gdy terapia zastępcza testosteronu (TRT) zyskuje na popularności i jest sprawdzoną, skuteczną terapią dla mężczyzn z nieoptymalnym poziomem testosteronu; nie przychodzi bez potencjalnych wad i skutków ubocznych.  A jedną z powszechnych obaw pacjentów jest wpływ na płodność.

Wielu pacjentów szukających leczenia z powodu niskiego poziomu testosteronu może nie zdawać sobie sprawy z możliwości niepłodności.  Należy zauważyć, że sam niski poziom testosteronu nie powoduje niepłodności.  Tak, testosteron jest potrzebny do produkcji plemników, ale nie jest to jedyny hormon przyczyniający się do produkcji plemników.  Produkcja testosteronu przez organizm jest procesem złożonym, równoważącym interakcje pomiędzy mózgiem a ciałem.  Mózg stale monitoruje poziom testosteronu w organizmie.  Kiedy wykryje niski poziom, mózg produkuje hormon zwany hormonem uwalniającym gonadotropinę (GnRH).  Prowadzi to do zwiększenia produkcji hormonu stymulującego pęcherzyki (FSH) i hormonu luteinizującego (LH), który z kolei wyzwala produkcję plemników oraz testosteronu w jądrach.

Gdy mężczyźni są na leczenie z powodu niskiego poziomu testosteronu lub przyjmowanie zewnętrznego testosteronu, proces ten jest tłumiony.  Oznacza to, że mózg nigdy nie wykryje "niskiego" poziomu testosteronu, a tym samym nie zwiększy produkcji GnRH.  Bez GnRH organizm nie sygnalizuje produkcji jąder testosteronu lub spermy, co może prowadzić do zmniejszenia liczby plemników u osób poddawanych terapii zastępczej.  Pacjenci muszą zrozumieć, że 2% wszystkich mężczyzn jest jałowych, niezależnie od poziomu testosteronu i historii terapii zastępczej. 

Niższa liczba plemników nie musi powodować niepłodności, ale może utrudnić poczęcie.  Dla osób na TRT, skutki obniżenia liczby plemników są zazwyczaj tylko tymczasowe i mogą wrócić do normy po zaprzestaniu leczenia, ponieważ kiedyś uważano, że najlepszym sposobem na odzyskanie płodności jest zaprzestanie leczenia.  Jednak badania z Baylor University wykazały, że suplementacja ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej (hCG) u mężczyzn otrzymujących terapię zastępczą testosteronu zachowała produkcję spermy. 

Wzmacniacz płodności

Ludzka gonadotropina kosmówkowa jest często nazywana u kobiet "hormonem ciąży", ponieważ odgrywa ona kluczową rolę w utrzymaniu ciąży.  Odgrywa ona również rolę w stymulowaniu jajników i dojrzewania jajeczek u kobiet.  U mężczyzn działa podobnie jak LH w celu zwiększenia produkcji jąder testosteronu i spermy.  Zarówno wewnątrzjądrowy, jak i całkowity poziom testosteronu może wykazywać wymierne wzrosty przy stosowaniu hCG.  Dlatego też odgrywają one rolę w niepłodności i niedoborze testosteronu.  Może również zwiększyć rozmiar jąder u mężczyzn, którzy doświadczają atrofii z powodu niedoboru testosteronu związanego ze zmniejszoną produkcją testosteronu lub tych, którzy są na terapii zastępczej.

Testosteron + HCG: Badanie Baylora

W badaniu Baylor 29 mężczyzn o prawidłowej fizjologii rozrodu otrzymywało testosteron enanthate 200 mg tygodniowo w połączeniu z placebo lub 125 j.m., 250 j.m. lub 500 j.m. hCG co drugi dzień przez 3 tygodnie.  Odkryto, że poziom testosteronu wewnątrzkomorowego zwiększał się wraz ze wzrostem dawki hCG.  W przypadku osób, które nie wymieniły hCG, nie stwierdzono obecności testosteronu wewnątrzkomorowego, a przy dawce 500 j.m. stężenie powróciło do poziomu wyjściowego.  Ten sam proces został następnie wykorzystany do oceny produkcji plemników w trakcie terapii zastępczej testosteronem.  W tym mniejszym badaniu nikt nie miał zerowej produkcji plemników i odnotowano minimalny spadek liczby plemników.  Następnie rozszerzyli badanie z 10 do 26 mężczyzn i doszli do wniosku, że niska dawka hCG wydawała się utrzymywać jakość spermy u mężczyzn na TRT.   Pomimo średniego poziomu testosteronu po leczeniu wynoszącego 1055 ng/dL, liczba nasienia, ruchliwość i morfologia nie zmieniły się istotnie.  Dla mężczyzn z objawami niskiego poziomu testosteronu lub hipogonadyzmu wpływającymi na codzienne życie i relacje, którzy nadal pragną płodności, jest duża nadzieja na bezpieczne poddanie się leczeniu w celu poprawy jakości ich życia i powrotu do poczucia się jak u siebie. 

Wasze Komentarze (0)

Daj Komentarz